Ja wiadomo kolorowanki są wyśmienitą rozrywka i treningiem ręki, a bądź co bądź, mój mały mistrz nie długo weźmie się za naukę pisania,a od czegoś trzeba zacząć :)
Dzięki Wydawnictwu Zakamarki i kredkom które otrzymaliśmy z Olivocap razem z wodą morską, mogliśmy sobie pokolorować Pippi Pończoszankę, którą dostaliśmy w ramach Warsztatów Rodzinnych, które odbyły się, 2 czerwca w Piwnicy pod baranami :)
Synuś miał frajdę, ale tylko przez 15 minut,jak nie mniej, bo jak wiadomo koncentracja meczy, a kolorowanie wymaga koncentracji i skupienia :)
Potem już tylko mówił "Ty sobie pokoloruj :D"
Urocze dziecko mam prawda ?
Dzieli się z mamusią :)
Przyznać muszę, że nie wiedziałam że moje dziecko, aż tak wytrenował rękę w przedszkolu w kolorowaniu. Jestem dumna :)
To teraz pokaże Wam jak się na pracował :)
Jak widzicie wysiedziała tylko dwie kolorowanki, ale nie mogłam się powstrzymać żeby się pochwalić :)
