Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkanie blogerek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkanie blogerek. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 sierpnia 2014

Kacperiada

Witam Was:)
Mam zaległości straszne jeżeli chodzi o tego bloga w (nie łatwo pisać na 2 ) i muszę zacisnąć pas i to będzie moje postanowienie ! 
Pytanie tylko czy wytrwam :P

Jak niektórzy z was wiedzą moje dziecię wyjechało i obija się nad morzem, ale książeczkę pod tytulem  "Kacperiada" przeczytaliśmy już tyle razy, że nie umiem zliczyć:)

Książeczkę otrzymaliśmy, na warsztatach rodzinnych w czerwcu od Wydawnictwa Literatura za co bardzo dziękuje:)


Książkę napisał Grzegorz Kasdepke, z którym spotykam się pierwszy raz, ale już wiem że chcę więcej :)

Kilka słów o autorze:
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.Autor wielu bajek i opowiadań dla dzieci, scenarzysta telewizyjnych programów takich jak: (Ciuchcia, Budzik, Podwieczorek u Mini i Maxa),oraz seriali telewizyjnych.Autor wielu książek dla dzieci. Jego twórczość charakteryzuje się niezwykłym zrozumieniem psychiki dziecka i ciepłym humorem. Laureat wielu prestiżowych nagród:m.in. Nagrody in Kornela Makuszyńskiego za Kacperiadę, Nagrody edukacja XXI za: co to znaczy i bon czy ton

Ta książeczka u nas to HIT.

Bardzo proszę wybaczcie mi, ale do recenzowania książek jeszcze nie przywykłam i mam problem z napisaniem tego jak najlepiej:P

Książeczka składa się z 23 opowiadań, takich jak:

Klepsydra do jajek na miękko,nadęty jak balon, Przysłonia
przedstawionych okiem ...taty.

Tata opisuje bardzo zabawnym językiem, zrozumiałym dla dzieci, rożne historie z życia wzięte, w których uczestniczy jego synek o imieniu Kacperek. 

I mama Madzia również się pojawia, ale nie tak aktywnie :)

Mojemu Natusiowi najbardziej, (ale to aż tak, że co chwile muszę to czytać ), przypadł do gustu "Wyścig". Wcale nie przeczę, że bardzo lubię to opowiadanie i ani trochę nie przeszkadza mi że czytam to kilka razu dziennie, za każdym razem się śmiejemy, nawet tatuś  Natusia :)





Szczerze polecam Wam te opowiadania !

Cena: 22,90 zł
Autor: Grzegorz Kasdepke
Ilustrator: Piotr Rychel
ISBN: 978-83-7672-115-6
Oprawa: Oprawa twarda
Ilość stron: 72
Kategoria wiekowa: 3+

poniedziałek, 7 lipca 2014

Gdzie jest pingwin :)

Moje dziecko lubi książki, w której jest dużo akcji, ale na obrazkach a bez treści.  Co tam moje dziecko ;) ja też lubię, bo wtedy synek sam może sobie ją przerobić (może nie musi :P ), a ja mogę coś w domu zrobić :)

Taką książką niewątpliwe jest "Gdzie jest Pingwin", którą otrzymaliśmy na spotkaniu w czerwcu, od Księgarni LaBotiga wydawnictwo IUVI


Książkę tą się nie czyta, tylko przegląda w poszukiwaniu 10 pingwinów, które uciekły z zoo w celu powrotu do swojego prawdziwego domu na Antarktydzie. Pingwiny zostały tak starannie zakamuflowane, że nawet ja mam problem ze znalezieniem wszystkich :p
Pingwiny w drodze do naturalnego środowiska, przezywają przygody np.na basenie, w centrum handlowym, kosmosie czy kręgielni.
Każdy pingwin na początku książki jest przedstawiony imieniem oraz swoimi zainteresowaniami co poniekąd ułatwia poszukiwania, ale minio wszystko nie jest to wcale łatwe :)

Na końcu książeczki umieszczone są obrazki z odpowiedziami, ale my z nich nie korzystamy, żeby nie psuć sobie zabawy ;)
Zamieszczone są również dodatkowe elementy do odnalezienia na poszczególnych obrazkach, takie jak Małpka czytająca gazetę, dwoje ludzi z dyniami na głowie itp.





Śmiechu co nie miara i przy okazji trenujemy  prawe oczko, które tego wymaga , oraz ćwiczymy  cierpliwość, samodzielność.

Książkę polecam bardzo!

Ilustracje: Chuck Whelon
Tekst: Sophie Schrey
Projekt: 
Angie Allison I Zoe Bradley
Tłumaczenie: Regina Kołek
Oprawa: Twarda
Strony: 48
Format: 207x268
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: IUVI




sobota, 28 czerwca 2014

Mały zbój

Prawie wakacje się zaczęły (prawie, bo juniorek jeszcze w poniedziałek zawita w przedszkolu), a ja już nie wiem, za co się brać, żeby mu czas umilić.
Rower już dziś był, lody też i jeszcze chcemy iść w piłkę pograć, ale trzeba było też chwilę w domu spędzić, więc wpadłam na pomysł wyciągnięcia kolejnej książki ze spotkania. 

Padło na książeczkę Wydawnictwa OVO  pt."Mały zbój" czyli mega trafiony zbiór, krótkich, zabawnych i rymowanych wierszyków.


Szybciutko i miło się czyta.

Każdy wierszyk jest napisany prostym językiem, zrozumiałym dla młodego odbiorcy. Autorka, Anna Dmytruszyńska, przelała w wierszach świat postrzegany przez małych urwisów, rozstrzygając przy tym zagadki, które nurtują dużą ilość osób:) np. gdzie się podziewają skarpetki od pary , co się dzieje z jedzenie, które znika pod stołem i co, gdzie robi dziecko, jak tak długo wraca do domu ze szkoły.

Ilustrację, które wykonała Kasia Kołodziej, są kolorowe, ładne i też proste . Bardzo mi się podobają :) 







Jedno jest pewne, czytając tę książkę swojemu urwiskowi, dajesz pomysły na robienie psot :]
Radzę uważać :)

Książka jest rewelacyjna.

Wydawnictwo: OVO
Autor: Anna Dmytruszyńska
Ilustracje: Kasia Kołodziej
Oprawa: twarda
Ilość stron: 23

Polecam :)



piątek, 13 czerwca 2014

Kolorujemy z Pippi Pończoszanką :)

Tak- czasem trzeba zamiast czytać-to zabrać się za trenowanie motoryki :)
Ja wiadomo kolorowanki są wyśmienitą rozrywka i treningiem ręki, a bądź co bądź, mój mały mistrz nie długo weźmie się za naukę pisania,a od czegoś trzeba zacząć :)

Dzięki Wydawnictwu Zakamarki i kredkom które otrzymaliśmy z Olivocap razem z wodą morską, mogliśmy sobie pokolorować Pippi Pończoszankę, którą dostaliśmy w ramach Warsztatów Rodzinnych, które odbyły się, 2 czerwca w Piwnicy pod baranami :)
Synuś miał frajdę, ale tylko przez 15 minut,jak nie mniej, bo jak wiadomo koncentracja meczy, a kolorowanie wymaga koncentracji i skupienia :)
Potem już tylko mówił "Ty sobie pokoloruj :D" 
Urocze dziecko mam prawda ? 
Dzieli się z mamusią :)
Przyznać muszę, że nie wiedziałam że moje dziecko, aż tak wytrenował rękę w przedszkolu w kolorowaniu. Jestem dumna :)

                         To teraz pokaże Wam jak się na pracował :)







Jak widzicie wysiedziała tylko dwie kolorowanki, ale nie mogłam się powstrzymać żeby się pochwalić :)
Dziękujemy Wydawnictwu Zakamarki
Kolorowankę można kupić,Tutaj.
Można także odwiedzić ich na FB


sobota, 7 czerwca 2014

Turlututu Akuku to ja!

W ramach Warsztatów Rodzinnych które odbyły sie 2.06 w piwnicy Pod Baranami otrzymałam od Wydawnictwa Babaryba przecudną książeczkę. Mojemu synowi bardzo się spodobała.
Tej książki się nie czyta, z ta książką robi się to czego nie robi sięz innymi :)  Tę książkę się potrząsa, naciska , dmucha, czaruje i robi w konia czytającego :) Książeczka uczy przy tym skupienia i wykonywania poleceń. To pierwsza tego typu książeczka którą mój synek jest oczarowany i cały czas z nią chodzi po mieszkaniu :) (praktycznie nie mam się kiedy podrapać, bo co chwilę słyszę:" mamo przeczytasz ?" ," to jeszcze 2 kartki ....")


Bohaterem książeczki jest niejaki Turlututu (nazwa od samego początku powoduję u mnie śmiech nie wiem czemu :P), który gatunkiem jest mi bliżej nie znany :p ni to cyklop,ni to kosmita, jedno jest pewne- umie zając dziecko jak trzeba :D
Ilustracje bardzo ciekawe i kolorowe więc przyciąga oczka małych szkrabów :)











 Herve Tullet, autor "Turlututu akuku , to ja!", miał świetny pomysł i to nie raz, bo jak się nie mylę to pierwszą książeczką była "Naciśnij mnie", którą tez mamy i robi podobne wrażenie. Na tą chwile wyjęta jest jedna, jak się przeje to wyjmę kolejną :), bo co za dużo to nie zdrowo ;)

Zakupić można ją Tu za 29.90 zł a może i w cenie promocyjnej :)
Wydawnictwo: Babaryba
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 80
Format: 200x210
Literatura Dziecięca
Oprawa: Twarda

Tak więc szczerze polecam książeczka jest świetna i zajmie dziecko nie zależnie czy ma 2 czy 5 lat :)