poniedziałek, 7 lipca 2014

Gdzie jest pingwin :)

Moje dziecko lubi książki, w której jest dużo akcji, ale na obrazkach a bez treści.  Co tam moje dziecko ;) ja też lubię, bo wtedy synek sam może sobie ją przerobić (może nie musi :P ), a ja mogę coś w domu zrobić :)

Taką książką niewątpliwe jest "Gdzie jest Pingwin", którą otrzymaliśmy na spotkaniu w czerwcu, od Księgarni LaBotiga wydawnictwo IUVI


Książkę tą się nie czyta, tylko przegląda w poszukiwaniu 10 pingwinów, które uciekły z zoo w celu powrotu do swojego prawdziwego domu na Antarktydzie. Pingwiny zostały tak starannie zakamuflowane, że nawet ja mam problem ze znalezieniem wszystkich :p
Pingwiny w drodze do naturalnego środowiska, przezywają przygody np.na basenie, w centrum handlowym, kosmosie czy kręgielni.
Każdy pingwin na początku książki jest przedstawiony imieniem oraz swoimi zainteresowaniami co poniekąd ułatwia poszukiwania, ale minio wszystko nie jest to wcale łatwe :)

Na końcu książeczki umieszczone są obrazki z odpowiedziami, ale my z nich nie korzystamy, żeby nie psuć sobie zabawy ;)
Zamieszczone są również dodatkowe elementy do odnalezienia na poszczególnych obrazkach, takie jak Małpka czytająca gazetę, dwoje ludzi z dyniami na głowie itp.





Śmiechu co nie miara i przy okazji trenujemy  prawe oczko, które tego wymaga , oraz ćwiczymy  cierpliwość, samodzielność.

Książkę polecam bardzo!

Ilustracje: Chuck Whelon
Tekst: Sophie Schrey
Projekt: 
Angie Allison I Zoe Bradley
Tłumaczenie: Regina Kołek
Oprawa: Twarda
Strony: 48
Format: 207x268
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: IUVI




22 komentarze:

  1. hahah nie czytam takich ksiazek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja reż wolę inne :p ale moje dziecko czyta ;)

      Usuń
  2. O ho ho ale książeczka :]

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli to nic innego jak gdzie jest wally :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas długo takie książeczki nie były dobre dla córci, ale możliwe, że teraz dałaby radę znaleźć już jakieś szczegóły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu jeszcze cienko idzie ;) ale jakoś część daje rade:)

      Usuń
  5. Rzeczywiście świetna książka, żeby trochę zająć malucha - oczywiści w pewnym wieku, bo mój to jeszcze za maleńki na takie zajmujące zadania jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dobrze że robią książki których zadaniem jest bawić i uczyć najmłodszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. super, jako dziecko lubiłam tego typu zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niestety takiego czegoś nie miałam , a przynajmniej nie kojarzę:(

      Usuń
  8. Dużo się dzieje na tych obrazkach... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest książka do zatracenia się w świecie mikroskopijnych postaci, a wytężanie wzroku i odnalezienie niektórych zagadek ćwiczy wytrwałość:)

    OdpowiedzUsuń